Poranki to dla mnie szczególna pora dnia. Lubie zaczynać je od ciepłej, leniwej kawy i jeszcze bardziej leniwego śniadania. Brzmi to może, jak kawałek wyrwany z romantycznej powieści, albo opis niedzielnego przedpołudnia. Nic z tych rzeczy. Mam kilka nawyków i przyzwyczajeń, które niektórym mogą wydawać się nieco ekscentryczne, ale to właśnie one kształtują moją osobowość i przestrzeń wokół mnie. Jednym z nich są własnie codzienne, długie i leniwe śniadania. Grunt to dobrze zacząć dzień! Bo jeśli zacznie się w pośpiechu, byle jak i chaotycznie, to raczej są marne szanse, żeby reszta dnia była inna- a tego nie znoszę.
Jedną z moich ulubionych propozycji śniadaniowych to wbrew pozorom wcale nie owsianka (która oczywiście też ma specjalne miejsce w moim sercu.). Jednakże ponad wszystko, uwielbiam delektować się domowym pieczywem posmarowanym cienką warstwą dżemu, z dodatkiem sadzonego jajka i kubkiem cieplej kawy.
Myślałam, że kiedy zrezygnuje z cukru będę musiała rozstać się również z dżemami. Nic bardziej mylnego! Dzisiejszy przepis pokaże Wam jak szybko przyrządzić domowy dżem bez dodatku cukru. Smacznego :)
Składniki:
- 500 g borówek (mogą być tez maliny, jagody lub porzeczki)
- 1 łyżka syropu z brązowego ryżu
- 2 łyżki siemienia lnianego
- 1/5 szklanki wody
Borówki włóż do garnka i zalej wodą. Ustaw średni ogień i przykryj garnek pokrywką. Gotuj tak, aż owoce całkiem się rozgotują czyli około 15-20 minut. Pod koniec gotowania dodaj len (pochłania on nadmiar wody i sprawia, że dżem jest gęstszy. Gotowy dżem przelej do słoiczka, zakręć, a po ostygnięciu schowaj do lodówki. Tak przygotowany dżem należy spożyć w ciągu tygodnia.
ale super pomysł, muszę koniecznie spróbować!
OdpowiedzUsuńciekawie wygląda :)
OdpowiedzUsuńbomba!
OdpowiedzUsuńwłaśnie takiego przepisu na dżem już od dawna szukałam :)
jak myślisz, czy inne owoce także by się sprawdziły?
bo to by było chyba spełnienie jednego z moich marzeń :D
Takie drobne owoce z cyklu maliny, jagody, porzeczki na pewno się sprawdzą, ale czy np. brzoskwinie to na to pytanie nie umiem Ci odpowiedzieć, ale w zasadzie można spróbować i pod koniec potraktować je blenderem :)
Usuńdziękuję za odpowiedź, spróbuję coś pokombinować :)
UsuńA to siemie lniane nie musi być zmielone? Mam dodać całe ziarenka?
OdpowiedzUsuńViola
Nie muszą, przyznam szczerze, że nawet nie próbowałam ze zmielonymi :)
UsuńZmiksowałam truskawki i zmieliłam siemię, a resztę wg przepisu. Bałam się, że dżem nie zdąży być zjedzony w tydzień. Zniknął w 2 dni, a dziecko twierdzi, że tak pysznego dżemiku jeszcze nie jadło i pyta kiedy znowu go zrobię?
OdpowiedzUsuńPrzemycenie dzieciom zdrowych rzeczy to nieraz prawdziwa sztuka-Tobie się udało :)! Bardzo się ciesze, że Wam smakuje :)!
UsuńChciałam dodać, że dżem świetnie sprawdza się jako mus do deserów, jeśli da się mniej siemienia i krócej gotuje owoce :).
OdpowiedzUsuń