wtorek, 24 czerwca 2014

Podsumowanie II tygodnia bez cukru- najgorsze przede mną

Założenia drugiego tygodnia dla wielu osób mogą się wydawać absurdalne. W ubiegłym tygodniu wyrzuciłam z lodówki wszystkie serki i jogurty z obniżoną zawartością tłuszczu i zamieniłam je na pełno lub pół tłuste odpowiedniki.  Tak, tak wzrok Cię nie myli- masz jeść tłusto! W dobie "fit", "light" i "0%" może to brzmieć dziwnie, a jednak...


Fakt nr 1 To nie od tłuszczu robimy się tłuści, tylko od cukru Nie, nie sugeruje żebyś rzucił się na karkówkę, smażone frytki i kanapki z majonezem. Jednak odrzuć ze swojej diety wszystkie produkty o obniżonej zawartości tłuszczu- zazwyczaj  mają znacznie więcej cukru niż ich pełnotłuszczowe odpowiedniki. Pamiętaj też o tym, że do przyswajania witamin z jedzenia niezbędne są tłuszcze! Nici z Twojej sałatki jeśli polejesz ją sosem z 0%-ego jogurtu.  

Fakt nr 2 Tłuszcz syci więc nie da się nim objadać Otóż to! Ile jesteście w stanie zjeść kurczaka lub schabu jednorazowo? A ile porcji ciasta? Jest różnica, prawda...

Fakt nr 3 Objadamy się cukrem Jedna szklanka soku to ok. 10-12 łyżeczek cukru. Wypicie jej to kwestia kilku chwil, a po kilku minutach przychodzi ochota na następną. To samo tyczy się słodyczy, jeśli zjemy batona to głód zamiast ustać, wzmaga się, a później zastanawiamy się jakim cudem tyle zjedliśmy?

Fakt nr 4 Cukier zamienia się bezpośrednio w tłuszcz Glukoza jest spalana przez nasz organizm niemalże od razu po konsumpcji. Fruktoza jest rozkładana tylko w 20% przez wątrobę, nie jest spożytkowana od razu jako a energia, a więc zamienia się bezpośrednio w tłuszcz!

Fakt nr 5 Tłuszcz tłuszczowi nie równy Mówiąc tłuszcze mam na myśli te zdrowe tłuszcze- pochodzące od ryb, drobiu, jajek, nabiału i orzechów. Do smażenia w wysokich temperatura używaj klarowanego masła, lub mojego odkrycia miesiąca- oleju kokosowego. Gdy smażysz w niższej temperaturze możesz użyć zwykłego masła lub oliwy z oliwek.

Jeśli nadal nie jesteś przekonany to przypomnę cytat z pierwszego postu o rzucaniu cukru:


"Spożywamy więcej niskotłuszczowego jedzenia niż kiedykolwiek w historii.

Częściej zapisujemy się na siłownię.

A jednak wciąż tyjemy."

A jak jak się trzymam? Jak na razie nadal pozostaje w fazie euforii, a co najważniejsze widzę pozytywne efekty! W niedzielę na imieninach u cioci nie mogłam odmówić ciasta. Zjadłam kawałek i... wcale nie miałam ochoty na dokładkę (dotąd niespotykane) :) Obawiam się niestety, że najgorsze przede mną. 3 tygodnie bez choćby jednej truskawki może być dla mnie niezłym wyzwaniem....

11 komentarzy:

  1. Czyli co z owocami? Należy z nich zrezygnować, czy ograniczać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zdecydowałaś się na 8 tygodniowy program rzucania cukru to od 3 do 6 tygodnia należy całkowicie zrezygnować z owoców.
      Jeśli natomiast chodzi o normalne odżywianie to ograniczyć do max 2 porcji na dzień :)

      Usuń
  2. Tak całkowicie rzucić bym nie potrafiła, jednak owoce są mi ratunkiem na diecie. Ciągnie mnie do czekolady, ale lepiej zjeść kilka czereśni i tylko to mnie trzyma ;)
    Ale odrzuciłam węglowodany proste, słodycze, pszenne pieczywo etc. Więc nie jest ze mną tak źle (przynajmniej tak mi się wydaje) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dobrze! Trzymam za Ciebie kciuki :)

      Usuń
  3. To prawda, że należy wybierać produkty pełnotłuste jednak wydaje mi się, że opinia, ze tłuszcz 'zapycha' jest nieprawdą, to białko nas syci najbardziej, bo tłuszcz jest również w ciastach i to w dużych ilościach! Gdyby rzeczywiście tłuszcz dawał mi uczucie sytości to szybko najadłabym się ciasteczkami mojej babci (kostka masła na blachę) a niestety potrafię ich zjeść tysiące ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam tłuszcz tłuszczowi nie równy, a odrzucamy cukier ponieważ powoduje on skoki insuliny nie zależnie od tego co zjesz! Czyli po ciachu mimo, że maślanym dalej będziesz głodna bo poziom cukru w twojej krwi będzie skakał. :)

      Usuń
    2. znaczy ja wiem wiem, że nie sposób się nimi najeść tylko taki 'przykład' był
      chodzi o to, że rzeczywiście sprawdziłam, że po kurczaku jestem szybciej najedzona niż po wołowinie czy już szczególnie po wieprzowinie (której nie jem, ogólnie nie często jadam mięso)
      To samo jest z koktajlem, jeśli dodam odżywkę białkową, a do innego dam łyżkę siemienia lnianego, to ten z odżywką syci mnie bardziej. Więc prawdą jest, że białko syci ;p

      Usuń
  4. Dzisiaj dopiero nadrabiam zaległości w czytaniu postów, a tu takie zmiany! :) Z całego i szczerego serca podziwiam i trzymam mocno kciuki, wierzę, że na pewno uda się bez problemu dotrwać do końca tego challenge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znak że zaglądasz do mnie zdecydowanie zbyt rzadko! Czy bez problemu to nie wiem, ale z silną motywacją na pewno :)

      Usuń
  5. Rozpoczynam właśnie 3 tydzień rzucania cukru jednak dręczy mnie kilka wątpliwości. Sarah pisze, że prawie wszystkie przepisy z książki można stosować podczas 8-tygodniowego odwyku czyli te z owocami też (halumi z jabłkiem, jagodowy zawijas itp.)? i co z granolą, której podstawą są płatki kokosowe zawierające 30g/100g węglowodanów? (dopuszczalna zawartość to 3-6g/100g)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że to w tym słowie prawie tkwi sekret :( podczas 3,4 i 5 tygodnia należy całkowicie zrezygnować z owoców, więc z tych przepisów też.
      Jeśli chodzi o węglowodany to liczą się te pochodzące z cukrów :) W kokosie nie ma węglowodanów pochodzących od cukru więc można go bezpiecznie jeść.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...